Pierwszy obóz już za nami. Nie zabrakło na nim stałych bywalców rancha Panderoza, ale cieszy nas również fakt, że co roku przybywa do nas duża liczba nowych panderozowiczów!
Niestety podczas tego obozu pogoda nie dopisała, ale cała grupa była odporna na deszcz i jeździliśmy, gdzie tylko się dało. Po jazdach był czas na zabawy w budynku. Niewątpliwe ulubioną rozrywką wszystkich obozowiczów było wieczorne śpiewanie przy gitarze, na której grała wychowawczyni- pani Ania. Podczas wszystkich 10 dni wydarzyło się wiele i powstało mnóstwo ciekawych historii, poza wyjazdami w teren odbywały się jazdy na ujeżdżalni, które miały przygotować wszystkich do zawodów kończących obóz. W tym roku razem postanowiliśmy rozegrać je w trzech konkurencjach. Była to przede wszystkim zabawa, ale uczestnikom towarzyszyły przy tym ogromne emocje.
w paru zdaniach trudno oddać atmosferę tego obozu, ale bez wątpienia myślę, że każdy z uczestników podpisze się pod tym, że ten obóz był jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy !!